Przyjeżdżają z całej Polski, a nawet zagranicy. A potem to już tylko… płyną
Od ponad 6 dekad, nieprzerwanie, przyciąga uczestników z całej Polski i zagranicy. W tym roku odbywa się po raz 61. Mowa o Międzynarodowym Zimowym Spływie Kajakowym na Brdzie im. Jerzego Korka.
To kilkudniowa impreza wodniacka, która co roku w styczniu lub lutym odbywa się w Borach Tucholskich, a bazą jest Fojutowo, w gminie Tuchola.
Spływ ma swój początek w Mylofie. Tradycją stało już powitanie i odprawa kajakarzy przez przedstawicieli gminy Tuchola, których każdego roku zapraszają organizatorzy.
Tym razem w imieniu Burmistrza Tucholi Tadeusza Kowalskiego gości przywitały Agnieszka Kram-Pestka, kierownik Wydziału Rozwoju Gospodarczego oraz Agnieszka Schreiber, specjalista ds. promocji w Urzędzie Miejskim w Tucholi.
W tegorocznej, 61. edycji bierze udział około 170 osób.
„Już od 25 lat prowadzę tę imprezę jako komandor. Na brak uczestników nie narzekamy. Spływ cieszy się ogromnym powodzeniem w Polsce i nie tylko. W tym roku płynie około 100 kajaków. Pierwszy etap liczy około 20 km i zakończy się w Nadolnej Karczmie, następny odcinek skrócimy raczej tylko do Woziwody, bo w okolicach Gołąbka, w zakolach, rzeka jest zamarznięta. Później przerzucimy kajaki do Plaskosza i stąd do Rudzkiego Mostu. Niestety dalej - pod Piłę - będzie już kiepsko z dopłynięciem z uwagi na lodowe zatory” – mówi Krystyna Czerwińska, komandor spływu.
Jak dodaje, impreza ma już swoją markę i jest znana na tyle, że w tym roku nawet nie były ogłaszane zapisy. Ludzie zgłosili się sami. A przyjechali m.in. ze Szczecina, Krakowa, Wrocławia, Czechowic Dziedzic, Lublina, Olsztyna i Berlina.
Organizatorem imprezy jest Klub Turystyki Kajakowej Bractwo Wodne Oddział Miejski PTTK w Bydgoszczy.
Kajakarzom życzymy przede wszystkim bezpiecznego oraz pełnego ciepłych i radosnych chwil spływu. Do zobaczenia za rok!